Anabella – Rozdział XLVIII (cz. 1)

„Zatrzymany na czterdzieści osiem godzin” – myślała ze smutkiem Iza, idąc po skrzypiącym śniegu w stronę ulicy Zamkowej. – „A jutro decyzja, co dalej. Pewnie zależy od tego, w jakim stanie jest ten pobity… I po co to zrobiłeś, Kacperku?” – dodała z wyrzutem, zwracając się w myślach do chłopaka. – „Po co ci to było? Przecież tyle razy ostrzegaliśmy cię, i ja, i pan Stasio…”

Była prawie osiemnasta i dziewczyna musiała zacząć swoją wieczorną zmianę w Anabelli. Po traumatycznych wydarzeniach, które rozegrały się wczesnym rankiem, miała tak rozstrojone nerwy, że nie znalazła w sobie siły, by udać się na uczelnię i uczestniczyć w zajęciach. Wysłała Marcie smsa w tej sprawie i położyła się do łóżka, jednak próba odespania zarwanej nocy nie przyniosła skutku. Zbyt mocno biło jej serce i zbyt wielki niepokój przepełniał jej duszę… Przez cały dzień albo naradzała się z panem Stanisławem, który powiadomił już o zajściu rodzinę chłopaka, albo nerwowo chodziła w tę i z powrotem po swoim pokoju, wydeptując ścieżkę między oknem a drzwiami. Dopiero po południu udało jej się na półtorej godziny zmrużyć oczy, jednak z tej niespokojnej drzemki podniosła się bynajmniej nie wypoczęta, a jeszcze bardziej roztrzęsiona, lekko pobolewała ją głowa i chwilami przed oczami tańczyły jej kolorowe cienie.

Sytuacja wyglądała niedobrze. Choć ani ona, ani pan Stanisław nie dysponowali żadną bliższą informacją o tym, co było podstawą zatrzymania Kacpra, z kilku zdań policjanta oraz z tego, co wydukał on sam, łatwo było domyślić się, że podczas swej nocnej balangi pobił się z kimś o względy dziewczyny. Co prawda takie przygody nie były u niego niczym nowym, jednak tym razem najwyraźniej przesadził ze swoją niekontrolowaną agresją, powodując u przeciwnika poważne obrażenia, w tym przynajmniej jedną otwartą ranę, co dało się jasno wywnioskować z samego faktu, iż był umazany w cudzej krwi. Iza nie miała pojęcia, ani jak ciężkie były to obrażenia, ani co dokładnie groziło Kacprowi za ten występek, jednak nie miała złudzeń, że sprawa była poważna. Ta świadomość oraz niepewność co do dalszego obrotu sprawy wyczerpywały jej nerwy i siły, wcale nie mniej niż równie zestresowanemu panu Stanisławowi.

Krótko mówiąc, martwiła się o Kacpra jak o własnego brata. Chociaż nieraz irytował ją swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem oraz tym, że wszelkie uwagi dyscyplinujące wywoływały tylko krótkotrwały efekt i kończyły jak groch odbijający się od ściany, kłopoty, w jakie obecnie popadł, w pełni uświadomiły Izie, jak bardzo przywiązała się do tego chłopaka i jak dalece obchodził ją jego los. Zbyt dobrze już go znała, żeby nie wiedzieć, że pod jego niesforną naturą kryło się dobre i szczere serce, dlatego nie miała najmniejszych wątpliwości, że w tarapaty wpadł nie z wyrachowania, a z czystej bezmyślności.

Przez cały dzień prześladowały ją wspomnienia różnych scen z udziałem Kacpra, szczególnie owo niezapomniane grudniowe popołudnie sprzed roku, kiedy w przypływie gniewu i współczucia bez zastanowienia pobiegł do Marciniakowej i odzyskał od niej przywłaszczone pieniądze. Pieniądze należne Izie za ciężką pracę w jednym z trudniejszych pod względem finansowym okresów jej życia… Tamte trzysta złotych, na które dziś pewnie machnęłaby ręką, wówczas stanowiły dla niej ogromny majątek, który przepadłby bezpowrotnie bez interwencji Kacpra. Choć obecnie, po prawie roku intensywnej pracy w Anabelli, posiadała na swym koncie bankowym wielotysięczne oszczędności, nie zapomniała owych trzystu złotych, które chłopak wręczył jej po odebraniu ich nieuczciwej pracodawczyni. Nie zapomniała też – i wiedziała, że nigdy nie zapomni – tamtego poczucia wdzięczności wobec niego, a także świadomości, cenniejszej ponad wszystko, że nie jest sama i że są jeszcze na świecie dobrzy ludzie gotowi wziąć ją w obronę.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Dalsze części:

Rozdział XLVIII (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz