Anabella – Rozdział XVI (cz. 10)

W łazience na szczęście nie było nikogo. Iza weszła i oparła się plecami o ścianę naprzeciw wielkiego lustra, w którym prawie się nie rozpoznała. Czy to była ona? Ta elegancko ubrana dziewczyna ze lśniącymi oczami i twarzą jaśniejącą blaskiem słońca? Ona… nowa ona… odmieniona kilkoma spojrzeniami najdroższych, błękitnych oczu… podniesiona z martwych kilkoma słowami płynącymi z ukochanych ust…

„Wrócisz do mnie, Misiu!” – myślała z radością. – „Wrócisz i przekonasz się, kto kocha cię najwierniej. Nie wiem, kim jest Małgosia, czy to ta bogata partia z Grójca czy zupełnie ktoś inny. Nieważne, nie obchodzi mnie to! Przecież gołym okiem widać, że nic do niej nie czujesz. Dla ciebie to tylko kolejna zdobycz wśród wielu innych… Przejdziesz przez te wszystkie przygody jak huragan, a na koniec i tak wrócisz do mnie. Bo jesteśmy sobie pisani, kochanie… Jeszcze kiedyś to zrozumiesz, może już niedługo! Może już całkiem niedługo…”

Szczęście, jakie ogarniało ją od kilku godzin, a w ostatnim kwadransie osiągnęło szczyt porównywalny do najpiękniejszych dni sprzed kilku lat, nie docierało jeszcze w pełni do jej umysłu i serca, odczuwała je tylko instynktem, niemal bez udziału świadomości. Lecz i tak cała była w jego cudownej mocy… Jedyną ciemną chmurą, która również snuła się tylko gdzieś w tle, była myśl o zachowaniu Daniela podczas tańca, zachowaniu, z którego szybko się wycofał, lecz które mimo wszystko napełniało ją podskórnym niepokojem.

„Muszę uciąć to jak najszybciej” – pomyślała, a jej lśniące oczy, odbijające się w lustrze jak dwie rozjarzone gwiazdy, od razu przygasły. – „Za żadne skarby świata nie mogę dopuścić do tego, żeby się zaangażował… Nie chcę, żeby ktokolwiek cierpiał przeze mnie, a zwłaszcza on. Taki fajny chłopak! Zasługuje na dziewczynę, która pokocha go całym sercem, i na pewno taka gdzieś już na niego czeka. Muszę uzmysłowić mu, że to nie będę nigdy ja i że nie powinien tracić na mnie czasu… Ech, kolejny kłopot!” – westchnęła. – „Ale życie składa się z różnych kłopotów, a oprócz nich są też piękne chwile…” – jej oczy znów rozbłysły jasnym blaskiem. – „Piękne chwile, dla których warto żyć!”

Dołączywszy do Daniela, z którym wspólnie napili się wody przy neutralnej rozmowie, Iza wyraziła gotowość powrotu na salę taneczną, gdzie nadal szampańsko bawili się urodzinowi goście. Dyskretnie rozglądając się za znajomą parą, po kilku tańcach zorientowała się, że Michała ani jego Małgosi nie było już na sali. Nie pojawili się również w ciągu kolejnej godziny po powrocie do stolików, nawet przy okazji dzielenia urodzinowego tortu, co dla Izy było jednoznacznym sygnałem, że opuścili imprezę na dobre. A jednak nie czuła z tego powodu smutku…

Wspomnienie rozmowy sam na sam, jak i myśl o tym, że Michał wziął od niej numer telefonu i obiecał niebawem zadzwonić, upajała ją coraz bardziej i odrywała jej duszę od rzeczywistości na tyle, że po powrocie do Lublina, gdy wraz z Danielem dotarli pod bramę jej kamienicy, nie potrafiła już przypomnieć sobie, o czym rozmawiali przez drugą część imprezy, a potem w samochodzie. W pamięci przewijały jej się tylko jakieś mgliste sceny i urywki pojedynczych replik, z których nie byłaby w stanie poskładać pełnej treści.

– Zadzwonię w przyszłym tygodniu – obiecał Daniel, ujmując na pożegnanie jej dłoń i ściskając ją nieśmiało. – Bardzo ci dziękuję za ten wieczór, Iza, i jeszcze raz proszę, żebyś wybaczyła mi te wszystkie moje… niezręczności. To było głupie i boję się, żebyś przez to nie zniechęciła się do mnie…

– Zostawmy to już, Daniel – przerwała mu z zakłopotaniem, czując, że nawet gdyby chciała, nie mogłaby zaprzeczyć jego ostatnim słowom. – To ja bardzo ci dziękuję za zaproszenie, bawiłam się przecudownie…

Jej oczy rozbłysły w półmroku i znów, jak to miało miejsce wielokrotnie podczas tego wieczoru, napełniły się światełkiem rozmarzenia. Daniel przyglądał jej się przez chwilę jak urzeczony.

– Powiedz, może umówilibyśmy się któregoś dnia do kina albo na pizzę? – zaproponował ostrożnie. – Wiem, że całe dnie i wieczory masz zajęte, ale ja bez problemu dostosuję się do każdego terminu. Moglibyśmy na przykład umówić się kiedyś bezpośrednio po zajęciach i skoczyć do jakiejś pizzerii na miasteczku akademickim. Co ty na to?

– Czemu nie? – uśmiechnęła się niepewnie Iza. – Dogadamy się kiedyś i coś wymyślimy, ale na ten moment nie mogę ci jeszcze nic obiecać, w najbliższych tygodniach mam kocioł nie z tej ziemi… Bądźmy po prostu w kontakcie, dobrze?

– Jasne – uśmiechnął się, wciąż wpatrując się z zafascynowaniem w jej twarz oświetloną blaskiem ulicznej latarni. – Zadzwonię w przyszłym tygodniu, może zresztą spotkamy się gdzieś na uczelni? W każdym razie jeszcze raz dziękuję ci za wszystko, Iza – dodał ciszej. – To była dla mnie niezapomniana impreza.

„Dla mnie też” – pomyślała Iza, uznając jednak, że lepiej będzie nie wypowiadać na głos tych słów. – „Kamień milowy, świeże rozdanie… początek nowego życia…”

– Trzymaj się, Daniel – odpowiedziała lekkim tonem, odwzajemniając mu uśmiech. – Do jakiegoś następnego!

Po czym odwróciła się i skierowała kroki w stronę swojej kamienicy, odprowadzana uważnym spojrzeniem chłopaka, który ani na ułamek sekundy nie odrywał od niej oczu, dopóki nie zniknęła w ciemnej czeluści bramy.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz