Anabella – Rozdział XVII (cz. 7)

Myśl ta, która już wiele razy przebłyskiwała jej w głowie, zwłaszcza w chwilach, gdy Marta w zaufaniu mówiła jej to i owo o swoim związku z Radkiem, uderzyła ją teraz z całą mocą. To prawda, że znały się jeszcze dość słabo… prawda, że teraz jeszcze nie odsłoniłaby przed nią noszonej w sercu tajemnicy… ale czy ona sama nie mogłaby się jej przydać? Szczególnie teraz, gdy najwyraźniej coś ją dręczyło… Wesprzeć ją jakoś, pomóc jej, a przynajmniej pozwolić się wygadać… Czy to nie mógłby być pierwszy etap głębszej relacji, której ukoronowaniem kiedyś w przyszłości stałaby się prawdziwa, szczera przyjaźń?

Spojrzała na nią uważniej znad swojego kubka z kawą i w tym samym momencie pochwyciła identyczne, badawcze spojrzenie Marty, która wydawała się pomyśleć dokładnie o tym samym. Ciepły blask rozjaśnił na chwilę oczy obu dziewczyn… Iza w spontanicznym odruchu wyciągnęła rękę i położyła ją na ramieniu Marty.

– Martuś? – zagadnęła cicho. – Słuchaj… może nie powinnam o to pytać, ale widzę, że od paru dni coś z tobą jest nie tak. Smutna jesteś, zawieszasz się, na zajęciach w ogóle nie zwracasz uwagi na treść, jesteś taka… nieobecna duchem. Coś się stało, prawda? Może mogłabym ci jakoś pomóc?

Dłoń Marty trzymająca kubek z kawą zadrżała lekko na te słowa.

– Nie wiem, Iza – szepnęła, odwracając oczy. – Już sama nie wiem…

– Przecież widzę, że coś nie gra – ciągnęła łagodnie Iza, gładząc ją po ramieniu. – Nie chciałabym się wtrącać i jeśli nie chcesz, nie musisz mi nic mówić, ale… jakby co, chcę, żebyś wiedziała, że życzę ci jak najlepiej. I że jestem z tobą.

Marta pokiwała smutno głową i uśmiechnęła się leciutko.

– Dzięki, Izka.

– Powiedz… – podjęła ostrożnie Iza. – To coś z Radkiem?

Marta znów pokiwała głową, powoli, jakby z rezygnacją.

– Aha – westchnęła po chwili ciszy. – Zgadłaś.

– Jakiś kryzys?

– Chyba tak… nie wiem – odparła smutno. – Nawet nie wiem, jak to ująć… po prostu chwilami mam wrażenie, że wszystko się wali.

Iza odstawiła niedopitą kawę na parapet, sięgnęła po jej dłoń i uścisnęła ją lekko.

– Chciałabyś o tym pogadać?

– Sama nie wiem – odpowiedziała niepewnie Marta. – Może jeszcze nie dzisiaj… Na razie muszę powyjaśniać parę rzeczy, zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Ale dzięki, że pytasz, Iza, to miło z twojej strony – dodała, odwzajemniając jej uścisk dłoni. – Właściwie nie mam z kim pogadać o takich rzeczach, pierwszy raz to mi się zdarza. Nie mam w tych sprawach żadnego doświadczenia – uśmiechnęła się lekko. – Zupełnie tak jak ty.

Iza odwzajemniła jej uśmiech, niczego nie prostując. Uścisnęła tylko jeszcze raz dłoń Marty i zapewniwszy ją, że w każdej chwili jest do dyspozycji, gdyby koleżanka potrzebowała wygadać się na trudne tematy, zarządziła zakończenie przerwy kawowej, gdyż czas już był na to, by wrócić na zajęcia.

„Zupełnie tak jak ty” – powtórzyła w myśli ostatnie słowa Marty z mieszaniną pobłażania i goryczy. – „Ech, dziewczyno… gdybyś ty wiedziała przez co ja w życiu przeszłam!”

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6)

Dalsze części:

Rozdział XVII (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)


Dodaj komentarz