Anabella – Rozdział XXII (cz. 10)

Victor chciał jeszcze o coś ją zapytać, ale w tym momencie wszyscy goście z przyjęcia urodzinowego zostali poproszeni o pilne przejście w pobliże parkietu, z którego Tom z Antkiem naprędce usunęli kilka pustych stolików i krzeseł, by odsłonić jak największą przestrzeń. Siedzący na sali ludzie zinterpretowali to jako przygotowania do dyskoteki, którą w Anabelli uruchamiano niemal codziennie, i zaczęli zrywać się od stolików, jednak Majk zatrzymał ich i poprosił o to, by na jeden utwór pozostawić parkiet wolny, obiecując, że potem odda go do dyspozycji wszystkich gości lokalu.

– Przed nami walc urodzinowy moich przyjaciół – wyjaśnił przez mikrofon, gestem ręki zapraszając Lodzię i Pabla na środek. – To już kolejny taki taniec, rok temu wykonali go po raz pierwszy i jeśli tak dalej pójdzie, stanie się to tradycją naszego klubu!

Słowa te zostały przywitane owacją przyjaciół, na sali coraz więcej zaciekawionych osób opuszczało stoliki i podchodziło do parkietu. Również kelnerki i ochroniarze z Anabelli stłoczyli się zgodnie w pobliżu konsoli Antka, tuż za plecami szefa, żeby popatrzeć na urodzinowego walca w wykonaniu solenizantów. Stojąca wraz z Victorem po drugiej stronie parkietu Iza, mając teraz Majka dokładnie vis-à-vis, przyglądała mu się bacznie, próbując wyczytać na jego twarzy oznaki emocji, które niewątpliwie musiały szarpać jego duszą, kiedy mówił o walcu… Jednak nie było po nim widać ani śladu wzruszenia czy melancholii, mówił pewnym siebie głosem, uśmiechał się beztrosko i z pełną swobodą nadzorował przygotowania do tańca.

„Świetnie się kamufluje” – pomyślała nie bez uznania. – „Jest mentalnie przygotowany na odgrywanie swojej roli i nie wypadnie z niej, dopóki coś go nie zaskoczy albo nie wytrąci z równowagi… Hmm… skąd ja to znam?” – uśmiechnęła się smutno do siebie.

Tymczasem Lodzia powiedziała coś do Pabla, który natychmiast szybkim krokiem podszedł do Majka i przekazał mu najwidoczniej jej prośbę, ten bowiem skinął głową i ponownie podniósł do ust mikrofon.

– Na życzenie naszej solenizantki, której rozkazy jestem zobowiązany spełniać niczym dobra wróżka, do tańca mogą dołączyć też inne pary! – oznajmił, wywołując tym aplauz w towarzystwie otaczającym parkiet. – Warunkiem jest tylko to, że muszą umieć tańczyć walca!

Iza przetłumaczyła jego słowa Victorowi, który domagał się wyjaśnienia przyczyny tego wybuchu entuzjazmu.

– Ach, super! – podchwycił, wskazując na parkiet, na którym obok Lodzi i Pabla stanęła witana owacją kolejna para, czyli Ania i Jean-Pierre, a w jednym z krańców jakieś dwie pary nieznajomych studentów. – Idziemy w takim razie i my! Zatańczysz ze mną, Isabelle!

– Ale… ja nie umiem! – wystraszyła się Iza, natychmiast cofając się o krok. – Nie, Victor, wybacz, ale ze mną to nie…

– Nauczę cię – zapewnił ją spokojnie, stanowczym gestem ujmując jej dłoń i pociągając ją na parkiet. – Staniemy sobie tu z boku, nie będziemy rzucać się w oczy. Ale zatańczymy.

– Nie, naprawdę… – broniła się Iza, szczerze przestraszona wizją wzięcia udziału w publicznym walcu, o którego tańczeniu nie miała najbledszego pojęcia. – Ja się nie nadaję, poczekaj, pomogę ci poszukać jakiejś lepszej partnerki…

– Nie chcę innej – zaprotestował Victor, nie pozwalając jej wyrwać dłoni ze swojej. – Chcę zatańczyć z Isabelle! Isabelle musi poczuć magię tańca! Chodź, nie przejmuj się, zaraz pokażę ci, jak to się robi. No, chodź… szkoda czasu!

Przyciągnął dziewczynę do siebie i objął ją wpół, pokazując jej, w jaki sposób powinna ułożyć dłoń na jego ramieniu. Choć perspektywa przymusowego tańca mocno ją zdenerwowała, Iza zrezygnowała jednak z protestów, uznawszy, że jej dzisiejsza rola francuskojęzycznej damy do towarzystwa powinna objąć i takie fanaberie belgijskiego gościa… Skupiła się zatem w pełni na tym, by jak najprecyzyjniej wykonywać jego polecenia.

– Odchyl się ode mnie trochę mocniej, o tak, do tyłu, razem z głową – pouczał ją ciepłym, spokojnym głosem Victor. – Nie, nie tak… zobacz, jak robią to Anne i Lea – wskazał na dwie pary przygotowujące się do tańca na środku parkietu. – Widzisz? O właśnie, teraz jest idealnie. Dobra, to tak będziemy tańczyć, ale najpierw szybko pokażę ci podstawowe kroki. Popatrz teraz na nogi… ja robię tak… a ty tak…

– Nie wiem, czy dam radę, Victor – pokręciła głową Iza, nieporadnie próbując naśladować jego ruchy. – Ja się boję, że to się nie uda i tylko narobię ci wstydu… sobie zresztą też…

– Spokojnie – uśmiechnął się, nie wykazując ani cienia niechęci wobec jej niezręcznych i sztywnych gestów. – Rozluźnij się, Isabelle, nie myśl o tym, że nie znasz dobrze kroków, to jest w tym wszystkim najmniej ważne. Ja będę cię prowadził, a ty postaraj się po prostu robić mniej więcej to co ja. Okej?

– Okej – odparła blado, poprawiając ułożenie dłoni na jego ramieniu.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział XXII (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)


Dodaj komentarz