Anabella – Rozdział XXIII (cz. 13)

– No dobra, zmykamy stąd – powiedział swym normalnym, beztroskim tonem Majk, podchodząc do biurka i sięgając po brandy. – Powiem Antkowi, żeby kończył już z muzyką, mamy godzinę do wygaszenia imprezy, a potem zamykamy i ja też idę spać. Czuję się dzisiaj jak przeciśnięty przez magiel… A ty leć już do domu, elfiku. Jeszcze raz dziękuję ci za tę rozmowę. Jestem twoim wielkim dłużnikiem i obiecuję, że spłacę ten dług z nawiązką, kiedy tylko trafi się okazja. Czekaj! – przypomniał coś sobie. – Ty chyba jutro też jedziesz na wieczór do Pabla?

– Tak – skinęła głową. – Mam zaproszenie na siedemnastą.

– Świetnie, w takim razie pojedziemy razem. Podjadę po ciebie na Narutowicza za dziesięć siedemnasta, okej?

– Okej! – ucieszyła się Iza. – Dziękuję, to miło z twojej strony, dla mnie dojazd do nich autobusem plus dojście to co najmniej pół godziny. Ale za dziesięć siedemnasta… nie będzie trochę za późno?

– W sam raz – zapewnił ją Majk, idąc w stronę drzwi. – A nawet jak spóźnimy się pięć minut, to przecież świat się nie zawali. To nie jest żadna impreza z protokołem, tylko prywatne spotkanie w domu.

– Jasne, masz rację – przyznała. – A jeśli chodzi o jutrzejszą i sobotnią zmianę, to wszystko odpracuję – zaznaczyła dla porządku. – Przerzuciłam już sobie obie dniówki na przyszły tydzień, Basia ma mi jedną rozłożyć na godziny, a drugą może odrobię w czwartek albo…

– Przestań, Iza – przerwał jej poważnym tonem Majk. – Obsługa językowa Belgów to też jest ciężka praca. Wyświadczasz tym wielką przysługę Lodzi, więc spokojnie zaliczę ci za to te dwie dniówki. Niczego nie musisz odpracowywać.

– Odpracuję – powtórzyła stanowczo. – Nie mam zamiaru lekceważyć moich obowiązków, potem znów będzie mi wstyd. Ja i tak mam wyrzuty sumienia, bo szef ciągle wysyła mi jakieś premie, a ja…

Majk odwrócił się od drzwi, które właśnie miał zamiar otworzyć.

– Dość, o tym ani słowa! – rzucił ostrzegawczym tonem. – Nie denerwuj mnie, Iza, mówiłem ci już raz, że o tym nie rozmawiamy!

– Okej – szepnęła zbita z tropu, cofając się o krok.

Majk podszedł do niej, wyciągnął rękę, ujął ją pod brodę i podniósł jej głowę tak, że musiała na niego spojrzeć.

– Ty mały, niedobry elfiku – powiedział łagodnie. – No, popatrz na mnie, coś ci powiem. Straszna z ciebie służbistka, wiesz? Ale ja cię tego oduczę, zobaczysz… Oduczę cię i tego „szefa”, i tej maniery służbistki, i jeszcze paru innych rzeczy, którymi ciągle grasz mi na nerwach. A teraz uśmiechnij się do mnie… no szybko, to jest polecenie służbowe! – rzucił ostrzejszym tonem, lecz w jego szarych oczach zaigrały tak wesołe iskierki, że Iza mimowolnie parsknęła śmiechem. – Świetnie! I pamiętaj, żeby mi to było ostatni raz! A teraz zwijamy się, mały elf idzie grzecznie spać, a jutro widzimy się przed siedemnastą pod twoją kamienicą.

– Tak jest, szefie – uśmiechnęła się przekornie Iza.

Majk rzucił jej ostrzegawcze spojrzenie, pokręcił głową i otworzył przed nią drzwi, odgarniając sobie ręką czuprynę do tyłu. Oboje wyszli na korytarz i udali się w stronę wyjścia z zaplecza, mijając po drodze Klaudię. Dziewczyna zdawała się przyglądać im nieco dziwnym wzrokiem.

– Jak tam, Klaudia, na sali wszystko gra? – zagadnął do niej swobodnym tonem Majk.

– Tak, szefie – odparła grzecznie. – Spokój i coraz mniej ludzi.

– Super – skinął głową, ruchem ręki dając Izie znak, że może iść, nie czekając na niego. – Ile was tam jeszcze zostało? Basia już poszła?

– Poszła, dzisiaj miała zmianę tylko do północy. Zostałyśmy we trzy z Olą i Kamą…

Nie słuchając już dalszego ciągu ich rozmowy, Iza posłusznie wyszła z zaplecza, minęła bar i uśmiechnąwszy się do zajętej obsługiwaniem klientów Wiktorii, udała się w stronę wyjścia z lokalu. Nogi bolały ją coraz bardziej, a powieki kleiły jej się z senności, dlatego kiedy dotarła na stancję, poświęciła tylko kilka minut na pośpieszne umycie się i przebranie w piżamę, po czym natychmiast położyła się do łóżka. Ledwie zdążyła wsunąć się pod kołdrę i przyłożyć głowę do poduszki, zapadła w głęboki, kamienny sen.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Dalsze części:

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)


Dodaj komentarz