Anabella – Rozdział XXIII (cz. 7)

Majk siedział jeszcze przez chwilę bez ruchu, jakby czekając, czy coś jeszcze doda, po czym pokiwał powoli głową, znów zapatrując się w przeciwległą ścianę z regałem zastawionym od góry do dołu różnokolorowymi klaserami.

– Tak… – powiedział cicho. – Jesteś bardzo przenikliwą obserwatorką, elfiku. W jeden wieczór zauważyłaś tyle rzeczy… tyle ważnych szczegółów… Jest właśnie tak, jak mówisz. Ona jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. Nie ma drugiej takiej na świecie.

– Zwłaszcza dla ciebie nikt nie mógłby się z nią równać – zauważyła Iza. – Ja przecież patrzę na nią z boku, jako obiektywny obserwator, a ty postrzegasz ją przez pryzmat silnego uczucia. Więc w twoich oczach jest jeszcze bardziej niezwykła niż w moich. Ale nawet ja, która mam na nią całkowicie neutralny ogląd, widzę, że wyróżnia się spośród innych kobiet. Bardzo pozytywnie ją odebrałam, była dla mnie taka miła i otwarta… szczególnie odkąd odkryłyśmy tę szaloną zbieżność imion. Anne Isabelle… Isabelle Anne – wymówiła po francusku. – Victor nazwał nas siostrzanymi duszami, les âmes sœurs

Les âmes sœurs – powtórzył szeptem Majk.

– Tak na nas powiedział, kiedy komentowali nasze imiona – wyjaśniła mu Iza. – Ja zresztą też trochę po tym domyśliłam się, że to ona… w sensie, że to jest ta kobieta, o której mi mówiłeś. Anna Izabella. Anne Isabelle… Victor wymienił raz nawet jej nazwisko, ale niestety nie zapamiętałam…

– Magnon – poddał spokojnie.

– A tak, rzeczywiście, Magnon – ucieszyła się Iza. – Anne Isabelle Magnon.

– Właściwie to Lewicka-Magnon – doprecyzował Majk. – Zostawiła sobie w oficjalnych dokumentach swoje panieńskie nazwisko. Co prawda w Belgii i tak używają tylko tego po mężu, ale ja po cichu cieszę się, że nie pozbyła się całkiem tego dawnego, polskiego… Bo dla mnie ona zawsze będzie Anią Lewicką – westchnął. – Moją Anią. Moją… Anabellą – dodał szeptem, jakby z zawahaniem.

Iza pokiwała głową z uśmiechem.

– Aha… domyśliłam się i tego – zapewniła go ciepło. – Jak już wpadłam na ten trop, to reszta sama ułożyła mi się w jedną całość. Zaraz przypomniał mi się ten napis na kieliszku, który dałeś panu Szczepciowi. Już wiem, dlaczego był dla ciebie taki cenny. Anabella… Nazwa firmy, a jednocześnie jej imię.

– Sama widzisz, dlaczego nigdy się od niej nie uwolnię – odparł smutno Majk. – Tej nazwy nie da się już zmienić, ja zresztą nie mam zamiaru i nie chcę jej zmieniać… Będzie ze mną do końca życia… przynajmniej tak.

– Jako pierwotna inspiracja dla twojego dzieła, a do tego patronka i dusza tego miejsca – dokończyła Iza, zataczając ręką krąg, by wskazać przestrzeń wokół nich. – Dusza Anabelli… Od początku podświadomie czułam, że pracuję w wyjątkowym miejscu – uśmiechnęła się, zerkając na niego znacząco.

Uśmiech ten jednak natychmiast zbladł jej na ustach, gdyż jak światło błyskawicy w jej pamięci mignęła ukrywająca się za filarem przepierzenia sylwetka Krawczyka, postaci, która w związku z pozostawioną nadal bez decyzji propozycją zatrudnienia od półtora tygodnia była dla niej ucieleśnieniem wyrzutów sumienia. Te odezwały się w niej teraz z potrójną mocą… Bo czyż wkrótce miała dla pieniędzy opuścić to niezwykłe miejsce pracy z klimatem i duszą? Z duszą, którą dziś dopiero poznała nieco bliżej?… Wzdrygnęła się lekko i po raz kolejny świadomie odepchnęła tę myśl. Nie, nie teraz… dziś nie był dobry czas, aby się nad tym zastanawiać.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6)

Dalsze części:

Rozdział XXIII (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)


Dodaj komentarz