Anabella – Rozdział XXVII (cz. 6)

– Jeszcze nigdy nie jechałam vanem – powiedziała Iza, zajmując siedzenie pasażera obok Chudego i sięgając po pas bezpieczeństwa. – Ale tu się fajnie siedzi, tak wysoko, wszystko widać z góry!

– Aha – uśmiechnął się Chudy, uruchamiając silnik. – Już, gotowa? Pojedziemy do Leroy Merlina, tam będzie najbliżej.

– Do Leroy Merlin – poprawiła go Iza, wymawiając francuską nazwę z idealnym akcentem i grasejowanym „r”, na co oboje roześmiali się.

– Niezła w tym jesteś – przyznał Chudy, wrzucając wsteczny bieg i kontrolując oba lusterka, by bezpiecznie zawrócić autem dostawczym na niewielkim podwórku między kamienicami. – Tak na ucho to bardzo mi się podoba francuski, ale chyba fioła bym dostał, jakbym miał się tego nauczyć… Czekaj, szef chyba jeszcze coś od nas chce – dodał, zatrzymując samochód.

Rzeczywiście, z tylnego wejścia Anabelli wyłoniła się sylwetka Majka, który podszedł do nich szybkim krokiem, zakładając w locie swoją słynną skórzaną kurtkę, i stanowczym gestem otworzył drzwi kierowcy.

– Zjeżdżaj, Chudy! – rzucił rozkazująco. – Zmiana planów, ja jadę z Izą, a ty zostajesz do dyspozycji Basi. Będzie was potrzebowała na pół godziny, chce coś tam poprzestawiać na sali. A potem stajecie z Tomem do przygotowania kibla, trzeba powynosić stamtąd wszystko, co może nam zawadzać przy robocie.

Chudy westchnął z niezadowoleniem, ale posłusznie zaciągnął hamulec ręczny i wyskoczył z auta, ustępując miejsca szefowi.

– Damy wam znać na telefon Antka, kiedy wracamy, bo będziecie mi potrzebni do pomocy przy rozładunku – zastrzegł jeszcze Majk, siadając za kierownicą i pośpiesznie zapinając pas bezpieczeństwa. – Na razie! Jakby działo się coś pilnego, dzwońcie.

– Tak jest – skinął głową Chudy.

Majk zatrzasnął drzwi, zwolnił hamulec ręczny, zerknął na siedzącą w milczeniu Izę i uśmiechnął się.

– No to co, mała? Jedziemy na zakupy!

Iza odwzajemniła mu uśmiech.

– Do Leroy Merlin.

– Może być – skinął głową, kończąc rozpoczęty przez Chudego manewr zawracania. – Tam chyba rzeczywiście będzie najbliżej. Uznałem, że sam z tobą pojadę, wolałbym mieć te zakupy pod kontrolą.

– Jasne – zgodziła się Iza.

– Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że nie ufam twoim decyzjom – zaznaczył Majk, wyjeżdżając z bramy na ulicę. – Raczej sam chciałbym przy okazji czegoś się nauczyć, a poza tym być może trzeba będzie decydować na bieżąco o jakichś szczegółach, z którymi Chudy co chwila zawracałby mi gitarę przez telefon. Szybciej pójdzie, jak pojadę z tobą i załatwimy to we dwoje.

– Jak pan sobie życzy, szefie – odparła z powagą Iza.

Majk rzucił jej surowe spojrzenie znad kierownicy, po czym oboje jak na komendę parsknęli śmiechem. Van zatrzymał się na światłach.

– Mały elfiku – podjął łagodnie Majk, znów zerkając na dziewczynę, która od wyjścia z gabinetu wciąż dzierżyła w ręce sporządzoną przez siebie listę zakupów. – Co ja bym bez ciebie zrobił? Po raz kolejny ratujesz mi skórę, chociaż dzisiaj muszę przyznać, że robisz to w bardzo niestandardowy sposób – zaznaczył żartobliwie. – Mój dług wobec ciebie powiększa się w zastraszającym tempie… Powiedz mi, jak to było z tym twoim remontem w sklepie? Naprawdę wszystko robiliście sami z siostrą i szwagrem?

– Naprawdę – zapewniła go Iza. – Nie było nas stać na ekipę remontową, więc zabrałyśmy się za to z Melą we dwie, a Robert… czyli mój obecny szwagier, chociaż wtedy jeszcze nim nie był, nawet w planach… zna się na tym bardzo dobrze i pomagał nam… Wielu rzeczy nauczyłam się właśnie od niego.

– Takie z was dwie dzielne siostry? – uśmiechnął się Majk. – Istne amazonki. Mela to zdrobnienie od Melania?

– Nie, od Amelia – sprostowała Iza. – Tak mówili na nią rodzice, więc ja też nigdy nie nazywałam jej inaczej. Domowa tradycja.

– Jasne – skinął głową. – A twoi rodzice co teraz robią? Mieszkają z Melą?

– Nie – odparła ciszej. – Moi rodzice już nie żyją.

– Ach – szepnął Majk, zerkając na nią z niepokojem. – Wybacz, elfiku… zapomniałem.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział XXVII (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)


Dodaj komentarz