Anabella – Rozdział XXXI (cz. 11)

Nim Michał skończył mówić, Iza wiedziała tylko jedno – bez spokojnego namysłu i skrupulatnego przeanalizowania faktów nie mogło być mowy o prawidłowej ocenie sytuacji. Musiała mieć na to czas. A to znaczyło, że za wszelką cenę musiała zagrać na zwłokę…

– Zapytam ją, Misiu – obiecała ze ściśniętym sercem. – Jakbym się czegoś dowiedziała, to oczywiście zadzwonię do ciebie… albo napiszę smsa…

– Super, Iza, dzięki! – ucieszył się Michał. – Byłbym ci naprawdę bardzo wdzięczny, bo wiesz… dla nas to jest dość gardłowa sprawa. Podpytaj siostrę i daj mi znać, czy coś ustaliłaś. Będę czekał na info.

Iza pokiwała smutno głową, jednak w sercu poczuła mimo wszystko ulgę. Choć bolało ją, że nie jest z nim do końca szczera, ta prowizoryczna decyzja wydawała się na ten moment najlepsza – udać, że nic nie wie, i przemyśleć to na spokojnie, zanim wykona jakikolwiek poważniejszy ruch. Na wiarygodności w oczach Michała nie straci, bo przecież niby dopiero teraz może dowiedzieć się od Amelii, kto jest kupcem działki… A przy tym zachowa lojalność wobec siostry i szwagra, którzy powiedzieli jej o wszystkim w zaufaniu. Tak, to chyba było jedyne sensowne rozwiązanie…

– To fajnie – podjął z zadowoleniem Michał, dopijając wodę i zerkając na telefon, by sprawdzić godzinę. – Cholera… za dziesięć siódma. Sorry, mała, będę musiał spadać – powiedział przepraszająco, podnosząc się z krzesła. – Chętnie bym jeszcze z tobą został, ale sama widzisz, jakie mam urwanie cojones. Od dwóch miesięcy mam taki ukrop, że zapominam, jak się nazywam.

Iza również podniosła się z krzesła, zostawiając na stoliku niewypitą wodę.

– Nic nie szkodzi, Misiu – uśmiechnęła się do niego, zarzucając sobie torebkę na ramię. – Jak ogarniesz wszystko, będziemy mogli spotkać się na dłużej.

– Bezwzględnie tak – przyznał Michał, chowając telefon do kieszeni i wskazując jej ręką, żeby poszła przed nim do wyjścia. – Chodź, wyjdziemy razem…

Kiedy mijali próg sali, poczuła, że obejmuje lekko dłonią jej talię i słodki dreszcz przebiegł jej po karku. Michał zerknął po drodze na mężczyzn ze stolików przy wejściu do pubu, którzy łakomym wzrokiem śledzili zgrabną sylwetkę Izy, i uśmiechnął się z satysfakcją. Oboje wyszli na zewnątrz i przystanęli pod ścianą kamienicy, aby się pożegnać.

– Mam samochód na parkingu pod Zamkiem – oznajmił Michał, wpatrując się w dziewczynę, której wieczorny wiatr lekko rozwiewał włosy, figlarnie muskając nimi jej twarz oświetloną promieniami zachodzącego już powoli słońca. – Sorry, że cię nie podwiozę, Iza, ale mam cholernie pilną sprawę.

– Nie trzeba, Misiu – uśmiechnęła się, odgarniając sobie włosy z policzka. – Pójdę na piechotę, mam blisko, zresztą idę w przeciwną stronę…

Nie odrywając od niej oczu, Michał postąpił krok w jej stronę i ostrożnie wziął ją w objęcia. Zadrżała jak osika. Poddając się ufnie jego gestom, z rozkoszą przymknęła oczy i wtuliła się w jego ramiona. Ogarnęło ją bijące od niego ciepło i zapach jego mocnych, korzennych perfum… tych samych, które tak dobrze znała sprzed lat… Znów ze szczęścia zakręciło jej się w głowie.

– Trzymaj się, Izulka – szepnął Michał, schylając się do niej i odgarniając kosmyk włosów, który znów opadł jej na policzek. – Moja ty mała… no, daj mi buziaka.

Poczuła na swojej twarzy jego oddech, a potem na ustach miękki dotyk jego ust. Tych jedynych ust, jakie znała i jakie kiedykolwiek chciała znać! Ust, za którymi tęskniła tyle lat… Pijana rozkoszą, zarzuciła mu ramiona na szyję, tak samo jak dawniej… jak kiedyś… i wsunąwszy dłonie w jego włosy, w uniesieniu odwzajemniła mu pocałunek. Na tych kilka chwil świat zniknął bez śladu, a czas przestał płynąć, jakby wskazówki wszystkich zegarów świata zawiesiły się i – odurzone tak jak Iza – zapomniały nagle biec do przodu.

Michał oderwał usta od jej ust i delikatnie odsunął ją od siebie.

– Do następnego, kochanie – powiedział cicho, cofając się o krok. – Będziemy w kontakcie.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Dalsze części:

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz