Anabella – Rozdział XXXIII (cz. 7)

Zebrani gruchnęli śmiechem, przekrzykując się jeden przez drugiego z prośbą, by rzeczony Olo, który najwyraźniej dobrze znał się z Majkiem, przedstawił im go, korzystając z tej okazji. Rozpoczęła się zatem wesoła prezentacja, w ramach której Majk podawał wszystkim po kolei rękę i żartował w swoim stylu, wywołując tym salwy śmiechu, jednak jego dyskretne spojrzenie raz po raz biegło kontrolnie w stronę Izy, zajętej zestawianiem na stolik kufli z piwem i przekąsek.

Ona tymczasem, schylona nad swą tacą, z opadającymi jej na twarz włosami, ukradkiem zerkała zza tej zasłony na Michała, który na widok Majka z miejsca przybrał niezadowolony i niechętny wyraz twarzy. Kiedy jednak ten wyciągnął do niego rękę, podał mu ją uprzejmie i z neutralną miną. Jego towarzyszka posłała szefowi Anabelli czarujący uśmiech, który ów natychmiast odwzajemnił.

– To jest Michał, a to Sylwia – przedstawił ich Olo.

– Cześć, miło mi – skinął głową Majk, przypatrując się teraz z intensywnym zastanowieniem Michałowi. – Czekaj, kolego… cholerka… czy my się już przypadkiem nie znamy?

– Poniekąd – odparł chłodno Michał, siadając z powrotem na swoim krześle i sięgając po jeden z kufli z piwem ustawionych przez Izę na środku stolika. – Iza, to jest Żywiec? – zwrócił się do niej. – Mam nadzieję, że nie z dystrybutora?

– Nie, Misiu – odparła cicho, pamiętając, że Michał nie znosił piwa z dystrybutora i pił tylko butelkowane albo z puszki. – Przelane z butelki.

Majk, który nadal przyglądał mu się w zastanowieniu, drgnął na wypowiedziane przez nią imię i szybko zerknął na jej rozświetloną wzruszeniem twarz. Następnie jeszcze raz spojrzał spod oka na Michała, pokiwał lekko głową i z beztroską miną odwrócił się z powrotem do reszty towarzystwa, które domagało się kontynuowania rozmowy. Tymczasem Sylwia z niejakim zdziwieniem popatrzyła na Izę, potem na swojego towarzysza i znowu na nią.

– Kto to jest? – do uszu Izy dobiegł jej ściszony głos.

– To? – wzruszył ramionami Michał. – Nikt taki, kochanie. Moja dawna kumpela z podstawówki, pracuje tu jako kelnerka.

Dłoń Izy, zestawiająca z tacy ostatni kufel, zadrżała gwałtownie, trochę piwa wylało się na stolik. Dziewczyna szybko sięgnęła do kieszeni fartuszka, gdzie zawsze nosiła przygotowaną na takie ewentualności porcję ręcznika papierowego, i zabrała się za gorączkowe wycieranie blatu.

„Nikt taki…” – dudniło jej w uszach. – „Nikt taki… nikt taki…”

Obraz coraz mocniej chwiał się i rozmywał jej przed oczami, które znów zaczęły niepokojąco szczypać. Drżącymi rękami nadal wycierała stolik, choć ten był już dawno suchy. Wiedziała już, że nie zdoła opanować łez, które napływały jej do oczu i przysłaniały świat… Kiedy pierwsza z nich kapnęła na blat, Iza wypuściła z dłoni zwinięty kłębek papieru, cofnęła się gwałtownie w stronę przejścia i nie oglądając się już na nikogo, rzuciła się na oślep w stronę zaplecza. Jej jedynym pragnieniem było teraz zaszyć się w jakiejś norze, jak najgłębiej i jak najdalej od ludzi, ukryć się, zniknąć wszystkim z oczu, pozostać całkowicie sama ze swoim cierpieniem, ze swoimi spalonymi już na zawsze nadziejami… wypłakać się… a najlepiej umrzeć…

Jak oszalała wpadła na zaplecze, zderzając się z idącą właśnie w stronę wyjścia Klaudią. Ta spojrzała za nią zdumiona i już otwierała usta, żeby coś powiedzieć, kiedy kilka kroków za Izą wbiegł zaniepokojony szef, który natychmiast po jej odejściu podążył za nią przez salę, porzucając w pół słowa towarzystwo przy stoliku B7-8.

– Iza! – krzyknął za nią rozkazująco.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6)

Dalsze części:

Rozdział XXXIII (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz