Anabella – Rozdział XXXIV (cz. 4)

Kolejny rozdział historii, ten o stopniowym wycofywaniu się Michała ze wszelkiego kontaktu, co dodatkowo zbiegło się z piorunująco szybko postępującą chorobą, a następnie śmiercią pani Wodnickiej, osnuł twarz Izy szarą chmurą. Majk znów słuchał, siedząc nieruchomo jak przykuty do krzesła, nie spuszczając z niej poważnego wzroku.

– Nie wiem, co powiedzieć, Iza – odezwał się, kiedy zamilkła na chwilę. – Nie mam słów…

– Nie musisz nic mówić – uśmiechnęła się leciutko. – Ja nie opowiadam ci tego po to, żebyś mnie żałował, tylko po to, żebyś wiedział, jak było. I przez to chcę ci też pokazać, że ci ufam. Bo chyba ostatnio nie do końca wierzyłeś, że tak jest.

– Prawda – przyznał, ujmując skwapliwie jej dłoń w obie swoje. – Ale teraz już wiem, widzę to i czuję… i jestem z tego powodu szczęśliwy. Ja też ci ufam, elfiku, i obiecuję, że nigdy cię nie zawiodę. W trybie terapii czy poza nim… zobaczysz jeszcze… No, mów dalej.

Iza westchnęła i znów wróciła myślami do owych koszmarnych czasów, które w jej pamięci odmalowały się w najczarniejszych barwach. Rozmowa z Moniką, która powiedziała jej o zdradzie Agnieszki… zerwanie z nią… próba wyjaśnienia wszystkiego Michałowi… Jeszcze teraz czuła na policzkach tamten zimny śnieg, w który upadła i w którym zanurzyła rozpaloną twarz, gdy ją odtrącił.

– Więc straciłaś przez to nawet jedyną, najbliższą przyjaciółkę – podsumował ponuro Majk. – Osobę, z którą mogłabyś pogadać o tym wszystkim w zaufaniu.

– Właśnie tak – skinęła smutno głową.

– Ale powiedz mi coś – spojrzał na nią z zastanowieniem. – Przecież masz siostrę, z którą dobrze żyjesz. Pamiętam, powiedziałaś mi kiedyś, że z jakiegoś ważnego względu nie mogłaś i nadal nie możesz z nią o tym rozmawiać. Nie chciałaś mi zdradzić, co to było, twierdziłaś, że jeszcze nie jesteś gotowa, żeby o tym mówić… A teraz? Powiesz mi?

Iza zamilkła w zawahaniu. Była to jej najwstydliwsza i najpilniej strzeżona tajemnica. Tajemnica, która za żadne skarby świata nie mogła dotrzeć do Amelii. Wyjawienie jej komukolwiek byłoby najwyższym dowodem zaufania. Czy mogła opowiedzieć o tym Majkowi? Jeśli mu odmówi, nie będzie przecież nalegał, zrozumie ją, tego była pewna. Ale skoro powierzyła mu już wszystkie inne swoje sekrety…

– Powiem ci – odparła cicho, a jej dłoń, którą wciąż trzymał w obu swoich, zadrżała nagle jak zdjęta silną febrą. – Tylko proszę, Majk, nie potępiaj mnie. Zrobiłam wtedy coś strasznego… coś, czego będę żałować i wstydzić się do końca życia… ze względu na Melę… i w ogóle…

Dłoń drżała jej teraz tak mocno, że musiał przytrzymać ją siłą.

– Co zrobiłaś, Izulka? – zapytał w napięciu.

– Próbowałam popełnić samobójstwo – wyznała z determinacją, zamykając oczy jak człowiek, który na oślep rzuca się w przepaść. – I prawie mi się udało.

– Chryste Panie – wyszeptał ze zgrozą Majk. – Chciałaś się zabić? Przez tego gn… przez niego? – poprawił się, zagryzając wargi.

Pokiwała głową twierdząco.

– Boże drogi… elfiku…

Ton jego głosu wskazywał na to, że jest wstrząśnięty. Nie otwierając zaciśniętych powiek, poczuła, jak podnosi jej rozdygotaną z silnych emocji dłoń i na chwilę przyciska do niej usta. A potem zarejestrowała delikatny dotyk jego palców, którymi ostrożnie odgarnął opadłe jej na twarz włosy.

– Ale na szczęście to się nie udało – szepnął.

– Nie – przyznała. – Chociaż było blisko.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3)

Dalsze części:

Rozdział XXXIV (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz