Anabella – Rozdział XXXIX (cz. 8)

Po zakończonej uroczystości tłum wylał się powoli na zewnątrz kościoła. Iza, która miała przed sobą zadanie nadzorowania przyjęcia w Anabelli, postanowiła, że gratulacje dla Lodzi i Pabla zachowa sobie na później, teraz zaś musi natychmiast opuścić towarzystwo i znaleźć Chudego, który miał na nią czekać w okolicy parkingu.

– Victor, Jean-Pierre, wybaczcie, ja muszę już iść – powiedziała szybko do Belgów. – Widzimy się niebawem w lokalu! Na razie!

Rozejrzała się, szukając wzrokiem Chudego, którego chwilę potem dostrzegła dochodzącego zgodnie z umową od strony parkingu. Ruszyła w jego stronę, machając do niego ręką, by szybciej ją zauważył. W tym momencie na schodach kościoła pojawili się już Lodzia i Pablo z ochrzczonym synkiem, otoczeni wianuszkiem rozentuzjazmowanych starszych pań z rodziny, a za nimi wyszli również Ania i Majk. Iza zauważyła w przelocie, że Jean-Pierre podszedł do nich, prowadząc ze sobą Victora. Rzuciła w ich stronę tylko krótkie spojrzenie, lecz to wystarczyło, by napotkać czujny wzrok Majka, który po wyjściu na zewnątrz również rozejrzał się, jakby kogoś szukał, a dostrzegłszy zmierzającą w kierunku parkingu Izę, rozjaśnił się i ożywił.

Przez głowę dziewczyny przebiegła myśl, że szef mógł czuć się dziś niepewnie, po raz pierwszy oddając w inne ręce nadzór nad tak ważnym przyjęciem wydawanym w jego lokalu, zwłaszcza że ten był planowo otwarty też dla gości z zewnątrz. Niewątpliwie w duchu brał na siebie odpowiedzialność za właściwy przebieg imprezy i prawidłowe funkcjonowanie firmy, z przyzwyczajenia starał się pilnować, czy na pewno wszystko idzie zgodnie z planem… Dlatego kiedy tylko skrzyżowały się ich spojrzenia, w lot odczytała nieme pytanie zawarte w jego wzroku i posłała mu uspokajający uśmiech, który natychmiast jej odwzajemnił.

Czuwam nad tym – mówiły do niego jej oczy. – Wszystko załatwię, nie martw się.

Dobrze, ufam ci – odpowiedział jej jego ciepły wzrok.

– Łukasz, tu jestem! – zawołała, dobiegając do Chudego, i chwyciwszy go za ramię, pociągnęła go z powrotem w stronę, z której przyszedł. – Jedziemy piorunem, nie ma czasu!

– Zaparkowałem po tamtej stronie ulicy – oznajmił jej przepraszającym tonem Chudy, wskazując na stojącego w oddali białego vana. – Tu za cholerę nie dało się znaleźć miejsca.

– To nic – machnęła ręką Iza. – Powiedz, jak tam przygotowania?

– Jak wychodziłem, to dziewczyny już kończyły – odparł rzeczowo. – Otworzyliśmy lokal, ale na razie i tak mało gości, w stu procentach panujemy nad sytuacją. Aaa… i jeszcze jedno. Krawczyk był u nas z pół godziny temu, pytał o ciebie.

– Krawczyk? – zdumiała się Iza. – W niedzielę?

– No… co ci poradzę? Mówię ci tylko, że był – rozłożył ręce Chudy. – I koniecznie chciał gadać z tobą. Nie z szefem, nie z kimś innym, tylko z tobą.

– Cholera – mruknęła pod nosem Iza, zająwszy szybko miejsce w vanie, którego Chudy odblokował kluczykiem i sam wsiadł na miejsce kierowcy. – Jego mi tylko brakowało… Co on mógł chcieć akurat dzisiaj?

– Nie mam pojęcia – pokręcił głową.

– Powiedzieliście mu, gdzie jesteśmy z szefem?

– Aha, Wika mu powiedziała.

– Ale poszedł już sobie chociaż?

– Poszedł – skinął głową Chudy, uruchamiając silnik i manewrując ostrożnie, by opuścić miejsce parkingowe. – I nie mówił, czy wróci… W ogóle nic nie mówił.

– Okej – westchnęła Iza. – Mam nadzieję, że to nic ważnego…

Samochód wyjechał na główną ulicę i pomknął w stronę centrum miasta.

„Czego znowu chce ten psychopata?” – myślała z niepokojem Iza. – „Życzył sobie gadać ze mną i tylko ze mną… o czym? Ech, nie! Nie będę teraz o tym myśleć! Nie ma czasu, trzeba wszystko przygotować, zapiąć na ostatni guzik… Przecież oni zaraz wsiądą w samochody i przyjadą!”

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7)

Dalsze części:

Rozdział XXXIX (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz