Anabella – Rozdział XXXIX (cz. 9)

W Anabelli, która od dwunastej była standardowo otwarta dla klientów, wszystko było już przygotowane do przyjęcia, na które wyznaczono odrębny sektor, częściowo oddzielony od reszty sali drewnianymi parawanami. Wynikł natomiast inny problem – Karolina pokłóciła się z Antkiem, a ponieważ od kilku dni była na niego śmiertelnie obrażona, tłumione emocje wybuchły dziś z taką siłą, że doprowadziło to do materialnych strat. Mianowicie dwie filiżanki z kawą espresso, które Karolina w krytycznym momencie niosła dla klientów i których w napadzie furii użyła jako pocisków krótkiego zasięgu służących do unicestwienia Antka, na szczęście (wbrew zamiarom wściekłej amazonki) nie trafiły go w głowę, lecz rozpadły się w drobne kawałeczki na białej ścianie obok baru, jednak rozbryźnięta w ten sposób kawa pozostawiła w tym miejscu ogromne, nieestetyczne plamy. Co więcej, po dokonaniu swojego dzieła zniszczenia Karolina pobiegła na zaplecze, gdzie rozpłynęła się we łzach, a następnie, pozbywszy się kelnerskiego fartuszka, opuściła Anabellę, w dramatycznym tonie oznajmiając wszystkim, że już nigdy więcej tu nie wróci.

Ponieważ zdarzenie miało miejsce w czasie, gdy Chudy pojechał po Izę do kościoła, czyli zaledwie kwadrans wcześniej, Klaudia i Wiktoria zdążyły dopiero usunąć resztki potłuczonych filiżanek i wytrzeć kawę z podłogi, teraz zaś Wiktoria usiłowała zmyć plamę ze ściany za pomocą gąbki i wody z detergentem. Zmrożona opowieścią o dramatycznej scenie Iza obejrzała ścianę i pokręciła głową.

– Nie, Wika, zostaw – zatrzymała koleżankę. – Nie chlap tak na tę ścianę, zobacz, już farba schodzi do tynku. Tych plam i tak nie da się zetrzeć do końca, a po takim szorowaniu będzie wyglądało jeszcze gorzej.

– Ale to jest najbardziej wyeksponowana ściana – zauważyła Klaudia, która pomagała Wiktorii, podając jej namoczoną gąbkę i papier do osuszania. – A z tymi plamami wygląda okropnie! Jak szef to zobaczy, to się załamie.

– Tak czy inaczej szorowaniem tego nie naprawicie – odparła stanowczo Iza. – I nie moczcie mi już tej ściany, tylko wytrzyjcie wodę i dajcie jej chwilę obeschnąć. A niech to, nie ma już czasu… Gdzie jest Antek?

– Siedzi nabzdyczony za konsolą – poinformowała ją Wiktoria, posłusznie przerywając mycie ściany i wskazując w głąb sali, gdzie rzeczywiście w nieoświetlonym kącie z konsolą siedział zaszyty Antek z twarzą ukrytą w dłoniach.

Iza westchnęła i pośpiesznie przeszła w jego kierunku przez salę, gdzie ze względu na wczesną porę tylko przy kilku stolikach siedzieli przy kawie pojedynczy klienci.

– Antoś? – zagadnęła łagodnie, kładąc mu dłoń na ramieniu.

Antek ocknął się i podniósł głowę. Jego twarz była blada i pomięta, widać było, że jest zdruzgotany.

– Przepraszam – powiedział cicho. – To wszystko przeze mnie…

– Mniejsza o to – przerwała mu Iza. – Później o tym porozmawiamy. Takie rzeczy każdemu się zdarzają, ale proszę cię… teraz nie ma czasu na dramaty. Chodź, musisz mi pomóc.

Antek natychmiast zerwał się z krzesła, przesuwając dłonią po czole i oczach, jakby chciał przebudzić się ze snu.

– Jasne – szepnął.

– Słuchaj, trzeba na cito coś zrobić z tą ścianą – podjęła energicznie Iza. – Szef zostawił wszystkie klucze na biurku w gabinecie. Leć tam, Antoś, weź je i skocz do składziku, trzeba natychmiast przynieść stamtąd farbę. Ja muszę się przebrać…

– Jaką farbę? – zdziwił się Antek.

– Taką białą emulsję w wiaderku pięciolitrowym – wyjaśniła mu rzeczowo Iza, pociągając go ze sobą w stronę zaplecza. – Pamiętasz, to ta z remontu w męskiej łazience, szef kupił na podmalowanie ścian przy lustrze… Zostało nam z pół wiaderka. Wprawdzie leży już tam prawie pięć miesięcy, ale zamknęliśmy ją porządnie, więc jeszcze powinna być dobra. Przynieś mi ją, okej? I weź do tego pędzel, powinien leżeć obok na półce. Wałkiem nie da rady, za dużo zakamarków… No, leć, Antoś, nie ma czasu, zaraz będą mi tu zjeżdżać goście!

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8)

Dalsze części:

Rozdział XXXIX (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz