Anabella – Rozdział XXXV (cz. 10)

„No i poszedł sobie” – pomyślała z rozbawieniem Iza. – „Ale już zaczęło działać i gdybym miała jeszcze parę minut więcej…”

Urwała myśl, gdyż za oknem, wśród pasażerów, którzy wysiedli na stacji, pojawił się jej towarzysz podróży. Mężczyzna wodził wzrokiem po oknach wagonu, wyraźnie starając się odszukać przedział, w którym spędził podróż. Napotkawszy za jedną z szyb wzrok Izy, stanął jak wryty na środku peronu i patrzył na nią już bez żadnych oporów ani konwenansów. Rozbawienie dziewczyny osiągnęło apogeum. Uśmiechnęła się promiennie do wpatrzonego w nią mężczyzny, a w chwili, gdy pociąg leniwie ruszył z miejsca, podniosła rękę, pomachała mu filuternie palcami dłoni i przesłała mu całusa. Nim pociąg minął go i wyjechał ze stacji, przez kilka sekund mogła podziwiać jego spektakularnie opadniętą szczękę.

„Gol, trafiony!” – pomyślała wesoło, nie mogąc powstrzymać się od prychnięcia śmiechem. – „Założę się, że biedak do wieczora się nie otrząśnie, będzie myślał o lasce z pociągu i o straconej na zawsze okazji. Tak niewiele trzeba było, jeszcze pięć minut i mogłam mieć jego numer telefonu, a on mój. To naprawdę żadna filozofia… Tylko co z tego?”

Spoważniała, ponownie oparła głowę o miękki zagłówek i z westchnieniem przymknęła oczy. Niewinny eksperyment, jaki właśnie przeprowadziła na przygodnym towarzyszu podróży, potwierdził tylko to, co wiedziała od dawna. Gdyby tylko chciała, mogłaby przyciągnąć i podtrzymać uwagę niejednego przedstawiciela przeciwnej płci. Któryś z nich mógłby okazać się człowiekiem godnym zaufania i wartym tego, by wspólnie przejść przez życie… Niewątpliwie miałaby szansę trafić na kogoś dobrego i wartościowego, kto zakochałby się w niej bez pamięci i traktowałby ją w pełni poważnie. Mogłaby być dla kogoś tą najukochańszą, tą jedyną… Mogłaby. Tylko że to działałoby tylko w jedną stronę.

„Choćbym na głowie stanęła, nie umiałabym szczerze pokochać takiego człowieka” – myślała ze smutkiem. – „Tak jak pan Szczepcio nie umiał pokochać tej Joasi, która była gotowa pocieszyć go po śmierci Hani. Nawet gdyby taki ktoś był ideałem, zawsze czegoś by mi w nim brakowało, miałby jedną wadę nie do naprawienia. Nie byłby Misiem. Cóż… to przecież nic nowego. Tyle razy już o tym myślałam! Za nic w świecie nie złamię nikomu życia. A ten facet, co przed chwilą wysiadł, to… dobrze, że wysiadł. W sumie nie powinnam tak głupio się bawić…”

Pomyślała o Majku i jego spotkaniach z dziewczynami, które, jak to ujął, niezobowiązująco i dla czystej przyjemności obdarzały go czułością. To też była jedna z możliwych dróg, a choć ona sama nigdy by nią nie poszła, rozumiała jego wybór i nie potępiała go.

„Jeśli dobrze mu z tym i nikogo w ten sposób nie krzywdzi, to czy to jest jakaś wielka zbrodnia?” – dumała, kiedy kilkadziesiąt minut później pociąg wjeżdżał już na przedmieścia Lublina. – „To dla niego też pewien rodzaj terapii. Ja co prawda nie umiałabym tak po prostu pójść z kimś do łóżka bez żadnego zaangażowania, tak mechanicznie, bez uczuć… ale może mężczyźni postrzegają to inaczej? Każdy ma swoje sposoby, żeby jakoś bronić się przed beznadzieją i odnaleźć w życiu chociaż odrobinę szczęścia…”

Pociąg zatrzymał się na stacji Lublin. Iza wysiadła, zarzuciła sobie na plecy wyładowany po brzegi plecak i zatrzymała się na chwilę, przypominając sobie ów wrześniowy dzień prawie rok temu, kiedy wylądowała tu po raz pierwszy. Wtedy jeszcze nie znała tu nikogo, była zestresowana i zagubiona. Dziś wracała tu jak do siebie… Rozejrzała się po peronie i nagle ogarnęło ją dziwne wzruszenie, jakby miejsce to było jej w jakiś sposób bliskie, jakby kryła się w nim nieuchwytna obietnica przyszłego szczęścia…

„To moje miasto!” – pomyślała i z radością w sercu ruszyła w stronę budynku dworca.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział XXXV (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz