Anabella – Rozdział XXXV (cz. 11)

– Dawaj jeszcze raz pyska, młoda, jak ja się za tobą stęskniłem! – powtórzył po raz kolejny Kacper, ściskając Izę i z namaszczeniem całując ją w oba policzki. – Za twoim żarciem zresztą też – przyznał, zerkając łakomym wzrokiem na smażące się na patelni warzywa z kurczakiem, które Iza przygotowywała na kolację dla całej trójki. – Czujesz, stryj, jak pachnie? Mmm… Nie to co te twoje parówy… na parówy to ja teraz chyba z rok nie spojrzę!

– Nie narzekaj, gówniarzu – obruszył się pan Stanisław. – Dobre były, cielęce, pani Reginka z mięsnego na rogu sama mi polecała…

– Dobre, cielęce! – prychnął z odrazą Kacper. – I przez trzy tygodnie musieliśmy codziennie żreć je na kolację, tak? Przemek tylko tydzień był i też już miał dość, tyle że nic nie mówił, żeby stryjowi przykrości nie robić. I ta jego Rózia też…

– Zuzia – sprostował stoicko gospodarz.

– A co ja powiedziałem? – wzruszył ramionami Kacper. – Chłopaki pod koniec też nie chcieli tego palcem tknąć, nie widziałeś, że wciągali sam chleb z masłem? No, ale co tam… ważne, że Iza wróciła!

– Właśnie, jak udała się wizyta syna, panie Stasiu? – podchwyciła Iza, stawiając na środku stołu koszyczek z chlebem i rozkładając talerze.

– A dobrze, wszystko jak najlepiej, pani Izo – zapewnił ją gospodarz. – Wnuki mi wyrosły, dorodne chłopaki, aż miło popatrzeć. I wreszcie dziadka zapamiętają, bo tak to mnie tylko na zdjęciach widzieli i tyle co przez telefon pogadaliśmy… Z Kołobrzegu daleka droga, pierwszy raz byli w Lublinie i tak im się spodobało, że na przyszłe wakacje też chcą przyjechać chociaż na parę dni.

– No to bardzo się cieszę, panie Stasiu – uśmiechnęła się Iza, ściągając patelnię z ognia i przekładając potrawę do szklanej miski, co Kacper śledził wygłodniałym wzrokiem. – Syn pewnie też chętnie odwiedził rodzinne strony?

– A tak, Przemuś aż się wzruszył, jak na stare śmieci zajrzał – przyznał pan Stanisław.

– A jak mu się mieszkało w… moim pokoju? – zagadnęła ostrożnie Iza, stawiając miskę z apetycznie pachnącym daniem na stole. – Czekaj, Kacperku, podaj mi swój talerz, nałożę ci. Tyle wystarczy?

– Na razie starczy – skinął głową Kacper. – Na pierwszy głód może być. W twoim pokoju? Przemek nic nie narzekał, ja nie chciałem wywoływać tematu, ale jakby stryjenka coś się w tym piecu tłukła, to chyba by nam o tym z Rózią powiedzieli. Nie, stryj?

– Ziutka się nie tłukła – odparł z urazą w głosie pan Stanisław. – A ja się wcale o to nie bałem, bo ona wyraźnie mi obiecała, że już więcej nie będzie tak robić.

Kacper kaszlnął, omal nie zadławiwszy się przełykanym właśnie kęsem chleba i warzyw z kurczakiem.

– Obiecała? – wykrztusił, wytrzeszczając oczy na stryja. – Że niby jak?

Iza również spojrzała na niego zdziwiona, czując, że po plecach biegnie jej znajomy zimny dreszcz. Pan Stanisław spokojnie pokiwał głową.

– A tak. Nie chciałem ci nic mówić, Kacper, dopóki pani Iza nie wróci, bo wolę o tym porozmawiać z wami dwojgiem naraz. Przemkowi powiedziałem, bo to jego matka… tyle że on mi chyba nie uwierzył, myśli, że zwariowałem na stare lata – westchnął. – Ale wy mi uwierzycie, jak wam to opowiem, prawda?

– Ale… co? – zapytał w napięciu Kacper.

– No to, jak przyszła do mnie…

– Przyszła?! – wykrzyknęli naraz Iza i Kacper, patrząc na niego ze zgrozą.

– No tak – potwierdził gospodarz. – Zaraz tej nocy, kiedy pani Iza wyjechała… A może to było noc później? – zastanowił się. – Już tak dobrze nie pamiętam, ale to przecież nieważne.

Kacper odłożył na stół widelec oraz trzymaną w ręce kromkę chleba i pokręcił głową.

– Kurde, stryj – powiedział z powagą. – Ty weź nie strasz i nie gadaj, że stryjenka tu po nocach przyłaziła i włóczyła się po chacie, jak ja spałem przez ścianę. Chcesz, żebym w portki nawalił? Ja ludzi się nie boję, z każdym sobie poradzę… ale z duchami to bym, kurde, wolał nie mieć do czynienia…

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Dalsze części:

Rozdział XXXV (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz