Anabella – Rozdział XXXVI (cz. 6)

Po wyjściu Karoliny Iza szybko skończyła z fakturami, odłożyła dokumenty do odpowiednich klaserów, wyłączyła komputer, zgasiła światło i udała się do służbówki kelnerek, by wziąć stamtąd swój fartuszek i pomóc koleżankom w obsłudze zamówień na sali. Napotkana na drodze i zapytana wprost Klaudia bez wahania potwierdziła to, co powiedziała wcześniej Karolina – na polecenie szefa pod nieobecność Basi obowiązki przełożonej kelnerek miała pełnić Iza. Ponieważ z decyzjami szefa w Anabelli się nie dyskutowało, dziewczyna bez szemrania przyjęła swoją nową rolę, tym bardziej że reszta zespołu zdawała się traktować to jako coś zupełnie naturalnego.

„Tylko dlaczego akurat ja?” – myślała zdziwiona, przeglądając grafik na bieżący i kolejny tydzień, który zgodnie z przewidywaniami znalazła w szufladzie Basi. – „Tyle dziewczyn pracuje tu o wiele dłużej ode mnie… Klaudia, Wika, Ola, Gosia… nawet Kamila była tu wcześniej, po mnie tylko Ala i Karolina… No, ale dobrze, skoro tak, to muszę się tym zająć i jak najlepiej wywiązać się z zadania.”

– Cześć, Iza! – zawołał Antek, na którego wpadła zaraz po wyjściu na korytarz zaplecza i z którym spontanicznie uściskała się na powitanie. – Miło cię widzieć! Jak bawiłaś się na wakacjach?

– Świetnie! – zapewniła go wesoło. – A właściwie to nie bawiłam się, tylko odpoczywałam!

– I opalałaś się – pokiwał głową Antek, przyglądając jej się z zainteresowaniem. – Super wyglądasz, widać, że urlop ci posłużył. Ja już nie mogę doczekać się swojego, jeszcze tydzień…

– Iza, idziesz na salę? – zagadnęła Gosia idąca do kuchni z tacą pełną brudnych kufli.

– Idę, Gosiu, jasne, że idę! – zapewniła ją skwapliwie Iza. – Chcieliśmy tylko przywitać się z Antosiem… ale już lecę i wam pomagam!

– To idź od razu do VIP-ów – odparła Gosia, puszczając do niej znaczące oko. – Masz tam do obsługi swojego ulubieńca.

– To znaczy? – zmroziła się Iza, domyślając się natychmiast, o kogo chodzi.

– No Krawczyka! – zaśmiała się Gosia. – Nie mów, że nie zgadłaś! Gadają tam we trzech z szefem i z jeszcze jakimś jednym typem. Przed chwilą przyszli. Szef pytał, czy już jesteś, i kazał cię przysłać. Koniecznie ciebie.

– Okej, już idę – westchnęła Iza, w duchu zadowolona, że Krawczyk przynajmniej nie jest sam. – Zamawiali już coś?

– Nie, jeszcze nie. I właśnie trzeba już do nich podejść, bo zaraz się zniecierpliwią.

– Jasne…

Wyszła na salę z ciężkim sercem. Rzeczywiście, przy stoliku za drewnianym przepierzeniem siedział Krawczyk w towarzystwie Majka i jakiegoś krępego, łysawego mężczyzny w wieku około pięćdziesięciu lat. Elegancka sylwetka ubranego w jasną koszulę Krawczyka wywołała na twarzy dziewczyny grymas niechęci… Jednak już w następnym ułamku sekundy jej nastrój zmienił się o sto osiemdziesiąt stopni, a oczy rozbłysły jej jak słońce na widok rozczochranej czupryny szefa, który dokładnie w tym momencie znajomym gestem przejechał po niej dłonią.

„Jest!” – pomyślała z szarpnięciem radości w sercu, ignorując zupełnie Krawczyka i jego drugiego towarzysza. – „Szef… ależ ja się za nim stęskniłam!”

Dopiero teraz dotarło do niej, że od wczorajszego powrotu do Lublina to właśnie na to spotkanie podświadomie czekała najbardziej. Owszem, tęskniła za panem Szczepanem, za Kacprem, za panem Stanisławem i za dziewczynami z pracy… ale jednak to na widok Majka ucieszyła się najmocniej! To jego najbardziej brakowało jej przez te trzy tygodnie!… Odkrycie to zdziwiło ją nieco, bo w czasie urlopu nie myślała o nim więcej niż o pozostałych, jednak przyjęła je do świadomości jako rzecz całkowicie naturalną, wręcz oczywistą.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

 

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział XXXVI (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz