Anabella – Rozdział XXXVII (cz. 15)

Majk roześmiał się, rozbawiony tą ojcowską lekcją skierowaną do dziesięciodniowego niemowlęcia, po czym udał się za Lodzią do sypialni po coś do przebrania, natomiast Iza poszła do łazienki, gdzie zajęła się czyszczeniem nad umywalką jego zaplamionej koszuli. Pachniała ona lekko wodą kolońską i czymś jeszcze… czymś nieokreślonym, niemal nieuchwytnym, a jednak niezwykle przyjemnym… Czy był to jakiś dobrze dobrany aromat detergentu, w którym prał ubrania? Nie, to nie było raczej nic sztucznego… Może był to po prostu zapach jego ciała?

Nie wiedzieć czemu, na pamięć wróciły jej nagle owe jedyne w życiu chwile, kiedy Michał tulił ją do swej nagiej piersi, okrywając jej szyję, kark i ramiona gorącymi pocałunkami… Płomienne godziny w małowolskim motelu w ów letni wieczór, niedługo po jej osiemnastych urodzinach. To było już cztery lata temu, a jednak nadal miała przed oczami każdy szczegół, jakby to zdarzyło się wczoraj… Czy wtedy czuła ten sam zapach co teraz? Nie mogła sobie przypomnieć, pamiętała tylko, że była wtedy spięta i wystraszona… ale może właśnie tak pachniało jego rozgrzane ciało? Hmm, niewykluczone… Iza opuściła do umywalki rękę z namoczoną częściowo koszulą i przymknęła oczy.

Tak, czuje teraz znowu ciepło ramion Michała… Właściwie to nie powinna o tym myśleć… nie, to bez sensu, trzeba to zostawić, wygasić jak najprędzej ten obraz, wygnać go sprzed oczu… Terapia! Nie myśleć o tym… Ale nie… ach, nie, już jest za późno!… Wraca do niej z pełną mocą półmrok motelowego pokoju i dotyk jego rozpalonych dłoni… Wtedy była zbyt zszokowana, żeby się nim delektować, lecz dziś, nie wiadomo dlaczego, może do tego wrócić i przeżyć wszystko na nowo… Skąd wziął się ten jej niespodziewany bilet powrotny do tamtego wieczoru? Czy to przez ten zapach, tak delikatny, że niemal nieuchwytny, lecz dla niej przecież doskonale wyczuwalny?… Czy to on działa na nią podprogowo i przenosi ją w przeszłość, pozwalając jej poczuć wszystko od nowa? Poczuć niby to samo, ale jednak inaczej… głębiej?

Iza odruchowo podniosła nienamoczoną część trzymanej w dłoniach koszuli i zanurzyła w niej twarz… Jakież to przyjemne! Wciąż nie otwierając oczu, poczuła, jak pociąga ją gdzieś w przestrzeń oszałamiająca karuzela zmysłów… Tak! Znów jest z Michałem w małowolskim motelu, ale dziś jest już inaczej niż wtedy. Dziś nie boi się niczego, nie czuje stresu ani niepokoju, lecz jest po prostu szczęśliwa jak w niebie… Czuje jego dotyk i zapach jego ciała, który sprawia jej zmysłową rozkosz, jakiej wtedy chyba nie zdążyła w pełni poczuć… za to teraz czuje ją tak mocno, że aż kręci jej się w głowie… Przez ciało przebiega jej gorący dreszcz, jakby iskra elektryczna, która sprawia, że chwieje się na nogach…

– Ach… – wyszeptała jak w transie, cała odrętwiała ze szczęścia.

Ciche pukanie do drzwi otrzeźwiło ją natychmiast i przywróciło jej równowagę. Otworzyła oczy i z powrotem pochyliła się nad czyszczoną w umywalce koszulą.

– Proszę – rzuciła spokojnym, neutralnym tonem.

Drzwi uchyliły się i do środka zajrzał Majk, przebrany już w pożyczony od Pabla biały t-shirt.

– Jak tam, elfiku? – zagadnął, zerkając na swoją zwisającą z umywalki koszulę, którą Iza nadal czyściła nieco nerwowymi ruchami palców. – Zostaw, już jest czysta, i tak w domu wrzucę ją do pralki. Dziękuję ci.

– Nie ma za co, szefie – uśmiechnęła się, posłusznie przerywając zapieranie koszuli i oglądając ją z uwagą przy świetle zawieszonej nad lustrem mocnej, punktowej lampki. – Chyba faktycznie już jest okej, to było tylko trochę mleka…

– Dzięki, tak jest super – skinął głową Majk, biorąc z jej rąk koszulę i wycofując się do przedpokoju. – No, chodź już, Izulka, wracamy do nich. Musisz wreszcie usiąść do stołu, bo nawet nie zdążyłaś napić się wody!

„Nie powinnam do tego wracać” – myślała smętnie Iza, idąc za nim w milczeniu. – „Takie rozpamiętywanie przeszłości do niczego dobrego nie prowadzi. Wytrąca mnie tylko z równowagi… Ale co mogłam zrobić? To mnie napadło tak nagle i było takie przyjemne! Ech, muszę się opanować… to kompletnie nie ma sensu…”

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Dalsze części:

Rozdział XXXVII (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz