Anabella – Rozdział XXXVIII (cz. 11)

– Naprawdę bardzo ładny portret – przyznała Iza, po raz kolejny myśląc ze wzruszeniem o głębi uczucia, jakie Pablo musiał żywić do swej ukochanej żony. – Powiesi to sobie w sypialni… Pewnie po to, żeby móc codziennie na ciebie patrzeć, nawet wtedy, kiedy nie będzie cię w domu.

– Dokładnie! – zaśmiała się Julka. – O to mu właśnie chodzi. Otworzy rano oczy i od razu będzie widział Lodźkę! Przecież mówię, że to kompletny świr!

– A tak a propos tej sypialni, Lodziu – zagadnęła Iza. – Jak wam idzie budowa domu?

– O właśnie! – podchwyciła Nina. – Nic ostatnio nie mówiłaś, a tutaj jednak macie trochę ciasno z Edziem, nie? Łóżeczko w sypialni to upchnęliście naprawdę na styk!

– Budowa idzie do przodu – odpowiedziała rzeczowo Lodzia, dolewając sobie herbaty owocowej. – I to całkiem szybko, chociaż wiecie… to jest ogrom roboty, zwłaszcza wykończeniówka. Więc na pewno jeszcze trochę to potrwa. Jeśli dobrze pójdzie, wprowadzimy się tam na następną wiosnę… chociaż ja myślę, że raczej na wakacje. Zresztą mnie wcale się nie śpieszy – dodała z uśmiechem. – Bardzo lubię to mieszkanko, a na razie we trójkę mieścimy się tu bez problemu.

– Ale jakby miała być czwórka, to już byłoby gorzej – zauważyła Nina, puszczając do niej wesołe oko.

– Bardzo śmieszne – pokiwała głową Lodzia, patrząc na nią z pobłażaniem. – Nie ma na razie takich planów. Dopiero co urodziłam jednego i na ten moment wystarczy, najpierw zamierzam skończyć studia. Taka była umowa z Pablem i on ją podtrzymuje. Więc póki co bez takich sugestii, okej, Ninko?

– No dobrze, dobrze! – zaśmiała się Nina. – Żartowałam przecież!

– A właśnie, Lodziu, co z twoimi studiami? – podchwyciła Iza. – Przecież od października nie dasz rady wrócić na drugi rok, Edzio jest jeszcze za malutki…

– Złożyłam wniosek o indywidualną organizację studiów – wyjaśniła jej Lodzia. – I mam już pozytywną decyzję, muszę tylko dogadać się z wykładowcami co do formy zaliczenia każdych zajęć. Nie będę musiała na nie chodzić, tylko zaliczyć cały materiał na koniec semestru. Pouczę się w domu i wszystko zdam, Nina będzie na bieżąco podrzucać mi notatki. Nie chcę przerywać studiów… zresztą pod koniec semestru Edi będzie już większy, będzie jadł różne rzeczy, nie tylko mleko… i wtedy poproszę moją mamę o regularną pomoc, a sama postaram się coraz częściej przychodzić na wykłady. Dam sobie radę – zapewniła z uśmiechem Izę. – Zwłaszcza że bardzo polubiłam ludzi z mojego rocznika i nie chciałabym ich opuszczać.

– Aśka w końcu nie zdała tego egzaminu z poetyki, wiesz? – przypomniała sobie Nina. – Semestr niezaliczony, będzie musiała powtarzać z młodszym rocznikiem.

– Ojej, szkoda! – zmartwiła się Lodzia. – A reszta? Chyba wszyscy pozostali przeszli na drugi rok?

– Przeszli – przyznała Nina, przyglądając jej się ukradkiem. – Ale Bartek nie będzie już z nami studiował. Przenosi się na polonistykę do Wrocławia.

– Naprawdę? – zdumiała się Lodzia. – Wyprowadzają się z Lublina?

– Nie, jego rodzina nie – pokręciła głową Nina. – Tylko on sam jedzie na inną uczelnię, mówi, że chce zmienić klimat.

– Ale aż tak daleko? – nie mogła uwierzyć Lodzia. – Przecież jak już koniecznie chce się stąd wyrwać, to zaraz obok ma Warszawę, a on wybiera się aż do Wrocławia?

– Też go o to pytaliśmy – przyznała Nina. – A on na to, że gdyby mógł, to najchętniej wyjechałby na koniec świata… chociaż z naszej perspektywy Wrocław to jest jak koniec świata, nie? Pewnie będzie zaglądał do Lublina tylko na święta i dłuższe przerwy. Najwidoczniej chce się od nas odciąć… z jakiegoś powodu – mruknęła ciszej.

Lodzia nie odpowiedziała, a przez jej śliczną twarz przebiegł cień smutku. Iza przyglądała jej się z podziwem i fascynacją, myśląc jednocześnie o trudnej, lecz w pełni zrozumiałej decyzji Bartka.

„Bardzo dobrze zrobił” – pomyślała z uznaniem. – „Miłość nieodwzajemniona podlega terapii, a dla niego to jest właśnie taka terapia. Odciąć się, wyjechać… i zapomnieć. Ta sprawa nie trwa długo, dopiero rok, więc na pewno mu się uda. Za jakiś czas spotka inną fajną dziewczynę i będzie szczęśliwy, czego z całego serca mu życzę!”

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Dalsze części:

Rozdział XXXVIII (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz