Browse Category

Powieść

Anabella – Rozdział LXXVI (cz. 7)

– Melciu, jesteś szalona! – pokręciła głową Iza, przysuwając się do siedzącej na kanapie siostry, by z czułością pogładzić ją po brzuchu, który w ciągu ostatniego miesiąca powiększył się niemal dwukrotnie. – Ale nie będę tego krytykować, bo już dawno się przekonałam, że kobiety w ciąży na tym etapie aż buzują energią i nie sposób ich zatrzymać. No to mówcie mi o waszej inwestycji, jestem bardzo ciekawa. Zwłaszcza po tych chrzcinach chętnie odsapnę i posłucham o czymś konstruktywnym. Keep Reading

Anabella – Rozdział LXXVI (cz. 6)

Ćwiczenie siły woli przyniosło zamierzony efekt, dzięki czemu Iza mogła z pełną trzeźwością umysłu uczestniczyć we mszy. Kiedy zbliżał się moment chrztu, przejęła z rąk Agnieszki Pepusia, który przy tym manewrze nagle się obudził i otworzył swe niebieskie oczka, podobne zarówno do oczu swej matki, jak i do znanych Izie z fotografii oczu młodego pana Szczepana. Keep Reading

Anabella – Rozdział LXXVI (cz. 5)

Porzuciła jednak tę smutną myśl, gdyż oto przed drzwiami kościoła pojawili się Robert i Amelia, pozdrawiając ją z daleka porozumiewawczymi ruchami dłoni. Iza uśmiechnęła się do nich promiennie, z dumą wskazując im oczami na trzymanego na rękach Pepusia, na co Amelia pokiwała głową, a Robert w wesołym geście podniósł w górę kciuk. Keep Reading

Anabella – Rozdział LXXVI (cz. 4)

Skąpany w słońcu przedkościelny dziedziniec wypełniony był pokaźnym tłumem ludzi zbierających się na uroczystą sumę. Wchodzący do środka sąsiedzi w bardziej lub mniej życzliwy sposób pozdrawiali stojącą przed wejściem głównym rodzinę Kmiecików oraz towarzyszących im gości, z ciekawością zerkając przy tym na ubranego na biało Pepusia, którego tuliła w ramionach elegancko ubrana Iza Wodnicka. Keep Reading