Lodzia Makówkówna – Rozdział XVIII (cz. 12)

W tę straszną, przepłakaną niemal w całości noc Lodzia przeszła chyba najcięższą dotąd walkę z samą sobą. Wstrząśnięta rodzącą się nieubłaganie nadzieją, która jej relację do Pabla stawiała w innym świetle niż dotychczas, postanowiła otworzyć zamykaną dotąd na siłę puszkę Pandory i przeanalizować raz jeszcze bez niedomówień wszystko, co świadczyło na jego niekorzyść. Keep Reading