Anabella – Rozdział XXIX (cz. 8)

Kolejna godzina koktajlu upłynęła nad wyraz spokojnie. Co prawda pracy było co niemiara, gdyż wszystkie kelnerki, wspomagane tym razem nawet przez Antka i samego szefa, biegały z tacami pełnymi przekąsek, roznosząc je pomiędzy rozmawiających na stojąco gości, jednak było to rutynowe zadanie, którego wykonanie szło zgodnie z planem i nie przysparzało nikomu nieprzewidzianych kłopotów. Keep Reading

Anabella – Rozdział XXIX (cz. 5)

„Psychol, bez dwóch zdań” – pomyślała jednocześnie, na potwierdzenie tej diagnozy przypominając sobie jego dziwne zachowanie sprzed miesiąca w czasie urodzin Lodzi. – „Zdrowo wali mu na czaszkę, to musi być jakaś skomplikowana jednostka chorobowa. Że też wcześniej tego nie zauważyłam… Jeszcze trochę i zacznę się go bać!” Keep Reading

Anabella – Rozdział XXIX (cz. 4)

Krawczyk tymczasem kierował ją prosto ku miejscu, gdzie stał Pablo z żoną. Czując tuż za sobą jego niespokojny oddech, Iza przyspieszyła odrobinę kroku, żeby zwiększyć dystans, jego dziwne zachowanie wprawiało ją bowiem w dyskomfort, ten zaś powodował mimowolne drżenie dłoni, którego przy noszeniu tacy z szampanem za wszelką cenę starała się unikać. Podeszli do rozmawiającej grupki. Keep Reading