Anabella – Rozdział XXIII (cz. 6)

Zapadła cisza. Oboje siedzieli teraz nieruchomo obok siebie, ze spuszczonymi głowami i wzrokiem wbitym w podłogę. Majk wciąż trzymał rękę Izy w swej dłoni, jednak nie gniótł jej już jak wcześniej, a przytrzymywał tylko na wpół bezwładnie, jakby o niej zapomniał. Keep Reading

Anabella – Rozdział XXIII (cz. 5)

Majk, ubrany wciąż tak samo jak na przyjęciu, siedział na brzegu kozetki pochylony do przodu, z łokciami opartymi na kolanach i twarzą ukrytą w dłoniach. Nie poruszył się, kiedy weszła, tak jakby w ogóle jej nie usłyszał, choć wcale nie starała się poruszać bezszelestnie. Keep Reading