Anabella – Rozdział II (cz. 5)

– Więc mówiłem jej, żeby uważała na te śmieciówki i nie dała się oszukać – tłumaczył Kacprowi pan Stanisław, dopijając herbatę. – Dziewczyna młoda, jeszcze niedoświadczona, to zaraz ktoś mógłby chcieć ją wykorzystać i oskubać z zarobku. Już ja wiem, jak działają ci kanciarze… Keep Reading