Anabella – Rozdział XIV (cz. 5)

– Świetnie. A co do tej nieszczęsnej premii… – zawiesił na chwilę głos i wyciągnął ku niej palec w ostrzegawczym geście. – Właściwie nie ma o czym mówić. Ja dyskusję na ten temat już zakończyłem i nie przyjmuję do wiadomości żadnych twoich autorskich rozwiązań. Keep Reading

Anabella – Rozdział XIV (cz. 4)

Odłożyła zimowe buty, wsunęła z powrotem stopy w swoje robocze pantofle i ze ściśniętym z niepokoju sercem udała się do gabinetu szefa. Przed drzwiami zatrzymała się, kilka razy wzięła głębszy oddech i zapukała, a słysząc przytłumione zaproszenie do wejścia, nacisnęła klamkę i ostrożnie uchyliła drzwi. Keep Reading