Gluś (cz. 5)

Nazajutrz po dwóch pierwszych lekcjach, dzięki ożywionej dyskusji na przerwie śniadaniowej oraz konstruktywnej wymianie grypsów na biologii plan eksperymentu był już szczegółowo ustalony. Decyzja definitywnie zapadła – przedmiotem działań eksperymentalnych miał być Gluś, a ściślej jego uczucia, które należało dowolnie dobranymi metodami doprowadzić do stanu wrzenia (Aneta omal nie spadła z krzesła, gdy sformułowanie to dotarło do niej w formie grypsu), by następnie skłonić go do ich namiętnego wyznania niby w oczy ukochanej, a tak naprawdę prosto w oko ukrytej kamery. Tylko tyle i aż tyle, jak zauważyła Magda, gdyż po bliższej analizie sytuacji okazało się, że już u progu realizacji tego prostego planu piętrzą się niebanalne trudności.

Keep Reading

Dlaczego chcę publikować na blogu?

Dziś kilka słów o mojej motywacji do założenia bloga z twórczością własną. W sieci można znaleźć sporo informacji na temat tego, czy warto publikować swoje teksty na blogu, jakie są tego plusy i minusy, blaski i cienie, korzyści i zagrożenia itp. – o tym więc nie będę się rozpisywać. Keep Reading

Gluś (cz. 4)

Był już dość późny wieczór, coraz więcej świateł gasło w oknach bloków, spóźnieni przechodnie przemykali od czasu do czasu alejkami, a powietrzu narastał chłód. Michał i Maciek od dwóch godzin siedzieli na jednej z osiedlowych ławek pod karłowatą jarzębiną, jak to mieli w zwyczaju od czasów podstawówki. W tamtych czasach chodzili wprawdzie do innych klas, ale dobrze się znali z boiska i zabaw na dworze, mieszkali bowiem w sąsiednich blokach, a kiedy w liceum, które każdy z nich wybrał bez porozumienia z drugim, trafili przypadkowo do tej samej klasy, tym bardziej zżyli się ze sobą.

Keep Reading

Gluś (cz. 3)

– No dobra – powiedziała Emilka, kiedy po wyjściu ze szkoły zabunkrowały się w pobliskiej ciastkarni, usiadły wokół jednego stolika i z rozmachem, na jaki pozwalał im z trudem wyskrobany z dna kieszeni budżet, zamówiły po wuzetce i po czarnej kawie. – Powiem wam, co mi wpadło do głowy, tylko skupcie się i nie protestujcie, zanim nie wytłumaczę do końca.

Keep Reading