Pierwszy tom „Lodzi Makówkówny” w wersji książkowej

Dziś będzie krótko i na temat.

Zgodnie z decyzją, którą zapowiedziałam swego czasu przy publikacji Glusia, również Lodzia Makówkówna docelowo będzie dostępna w całości w wersji książkowej, zarówno jako e-book, jak i w formie papierowej. Na razie opublikowałam Tom I, który zawiera szesnaście pierwszych rozdziałów, czyli mniej więcej połowę mojej powieści. Strona internetowa książki na stronie wydawnictwa Rideró wygląda następująco:

Lodzia Makówkówna (tom I)

W przeliczeniu tej części tekstu na strony wydawnicze… hmm… wyszło ich aż 552, co stanowi – co by nie mówić – dużą objętość. Oznacza to, że oba tomy łącznie będą liczyć ponad tysiąc stron. W publikacji blogowej, jak sądzę, tej objętości tak bardzo się nie czuje, natomiast w formie książkowej już tak. Ponieważ jednak, jak wspominałam we wpisie dotyczącym publikacji Glusia, egzemplarze papierowe są drukowane wyłącznie w formule „na życzenie” (czyli na zamówienie zainteresowanego Czytelnika), nie jest to jakąś wielką wadą ani przeszkodą. W końcu powieść to powieść, więc ma prawo liczyć sobie większą ilość stron.

Grafikę na okładkę Lodzi wykonała moja córka, której niniejszym dziękuję za zaangażowanie w ten projekt – zresztą jeszcze niedokończony, bo przed nami przecież wydanie Tomu II. Ukaże się on drukiem po zakończeniu publikacji całości tekstu na blogu, czyli… nieprędko, bo dopiero w roku 2020. Z moich przewidywań wynika, że będzie to jakoś na wiosnę. Może właśnie wtedy, kiedy na dobre zacznie się sezon na niezapominajki? ;))

Źródło: pixabay.com

A pod spodem pełna grafika – edytor okładki ściął nieco dolną część, więc niech chociaż tutaj będzie opublikowana w całości.

Pełna wersja grafiki z okładki I tomu Lodzi Makówkówny
(Autorka – Maria)

Powiązane wpisy:

Opublikowałam Glusia

Inne wpisy z kategorii Ogólne


Dodaj komentarz